• Uncategorized

    Fredriksten festning

    Co można robić, gdy ukochane góry zasypie śnieg a do nart mamy dwie lewe nogi? Najlepiej znaleźć jakąś alternatywę. Najlepiej niezbyt daleko, co by nie trzeba było zbyt mocno eksploatować wiekowego autka. Przeszukując internet w poszukiwaniu okolicznych atrakcji, natrafiłem na przygraniczne miasteczko Halden i jedną z największych w Europie obronną warownię. I już wiedziałem, jak spędzić najbliższą niedzielę. Ale po kolei. Proponuję przenieść się w czasie najpierw do XIV wieku… Unia z Danią i Szwecją Od XIV wieku Norwegia i Dania tworzyły jeden twór polityczny (w wyniku królewskiego małżeństwa). Królestwo nazywano Dania-Norwegia a stolicą była Kopenhaga. Znaczenie Norwegii z czasem malało o czym świadczy wprowadzenie języka duńskiego jako oficjalnego języka…

  • Uncategorized

    Røldal stavkirke i zima w Haukeli

    Był niedzielny poranek, gdy wsiadałem w samochód i wracałem w kierunku Oslo. Za oknem wciąż było ciemno a z nieba padał deszcz. Miałem cały dzień na przejechanie 430 kilometrów, nie musiałem więc się śpieszyć. Pośpiech nie był zresztą wskazany, bowiem w górach Haukeli, przez które wiodła mnie droga panowały iście zimowe warunki. W pewnym momencie padający deszcz został zastąpiony przez śnieg a gdy zbliżałem się do miasteczka Røldal zaczęło się powoli przejaśniać. Uznałem, że mogę zrobić sobie krótką przerwę i zatrzymać się przy miejscowym kościele klepkowym, którego dawno już nie odwiedzałem. Kościół klepkowy Røldal został zbudowany w XIII wieku. Od tego czasu był kilkakrotnie rozbudowywany, między innymi dodano zewnętrzną galerię,…

  • górskie wyprawy

    Våbrekka 582 m n.p.m.

    Weekendowe odwiedziny na wschodnim wybrzeżu Norwegii nie mogły obejść się bez chociaż jednej, krótkiej wycieczki w góry. O ile w środkowej części kraju (o północy nie wspominając) panują już prawdziwie zimowe warunki pogodowe, tak na samym wybrzeżu, niższe szczyty były ledwie przyprószone białym puchem. Sobotnie przedpołudnie zapowiadało się wietrznie ale przynajmniej bezdeszczowo. Wobec tego zbrodnią byłoby przegapienie okazji na jakiś krótki hiking. Wyszukałem na mapie dość ciekawie prezentującą się górkę w okolicy miasteczka Vikebygd. Nazywała się Våbrekka i wznosiła się na 582 m n.p.m. W pobliżu znajdowała się góra, na której kiedyś postawiłem już stopę, Trollafjellet. Fajnie byłoby wejść i na nią oraz na sąsiadującą Trollanipę, ale wspinaczka na oba…

  • górskie wyprawy

    Syningen 1047 m n.p.m.

    Ostatnio wspominałem, że planując wypad na Hydalshjallen, miałem w zanadrzu jeszcze jedną krótką wycieczkę do odbycia. Była to zaledwie 3 kilometrowa trasa na szczyt Syninngen (1047 m n.p.m.). Górka ta znajduje się u wylotu doliny Hemsedal, blisko miasta Gol. Wg opisu szlaku na stronie Ut.no, wejście na Syningn zajmuje około godziny, zakładałem zatem krótki i lekki spacerek a potem kilkugodzinny powrót na kwaterę. Po mroźnym marszu na Hydalshjallen, wstąpiłem do sklepu centrum Hemsedal po jakiś świeży prowiant i zaopatrzony w norweskie przysmaki udałem się w kierunku kolejnego celu wyprawy. Jadąc drogą 52 na południe, wzdłuż rzeki Hemsil, wypatrywałem zjazdu na Grønli, który miał mnie zaprowadzić na parking przy szlaku. Odnalazłem…

  • górskie wyprawy

    Hydalshjallen

    Na kolejny górski wypad postanowiłem wybrać się do doliny Hemsedal. Jakiś czas temu, gdy przejeżdżałem tamtędy, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Chciałem więc zakosztować jakiejś wędrówki w tamtejszych górach. A że jesień była już w pełni, trzeba było korzystać z każdego weekendu oferującego słoneczna pogodę. Długo szukałem szlaku, który nie byłby tak drastyczny dla moich kolan jak ostatnio. Niestety większość tras wokół miasteczka Hemsedal (tak, główne miasteczko w rejonie nosi tą samą nazwę co cała dolina) jest przeznaczona dla wytrawnych chodziarzy z kolanami ze stali. Jednak po wytrwałych poszukiwaniach znalazłem coś, przy czym moje stawy nie powinny błagać o litość. Hydalshjallen, to punkt widokowy wznoszący się około 300 metrów nad…

  • Uncategorized

    Kvednafossen & Svandalsfossen

    No dobra, miał być dziś wodospad to będzie. Nawet dwa będą. Ale po kolei. Schodziłem właśnie z trasy prowadzącej na Hustveitsåta. Zmęczony kierowałem się właśnie w stronę auta, kiedy moją uwagę przykuła tabliczka z kolejnym szlakiem. Podszedłem bliżej, przeczytałem. Kvednafossen, 0,8km. A więc wodospad. I to niedaleko. Po płaskiej, szerokiej drodze. Okej, pomyślałem, rzucę okiem. Jak pojadę pół godziny później, nic się nie stanie. I poszedłem. Rzeczywiście, wodospad nie znajdował się daleko. Najpierw usłyszałem szum wody, potem ujrzałem jakąś starą oborę przy drodze i równie stary mostek nad rzeczką. A potem pojawił się i sam wodospad. Nie ważne jak wyglądał, to widać na zdjęciach. Ważne, co było dookoła. Jak wspomniałem…

  • górskie wyprawy

    Hustveitsåta 1187 m n.p.m.

    To miała być łatwa wycieczka. Dwu, trzy, góra czterogodzinny wypad w góry a potem kolejne sześć w samochodzie i powrót pod Oslo. Planując ten niedzielny wypad nie zamierzałem się forsować, tym bardziej, że sobotni wieczór miał być przeznaczony na spotkanie ze znajomymi. Z tego też powodu zrezygnowałem z innej, bardziej kuszącej górki w rejonie Hardangerfjord, gdzie na wejście potrzebowałem co najmniej 5 godzin męczącego marszu. Wybrałem mniej wymagający szlak, tak mi się przynajmniej wydawało. Impreza ze znajomymi przeciągnęła się do trzeciej w nocy (lub do trzeciej nad ranem, jak kto woli), a zanim położyłem się spać minęły jeszcze trzy kwadranse. Planowałem o szóstej być gotowy do drogi ale w tej…

  • górskie wyprawy

    Uførenuten, Råsunuten & Leirtjønnuten

    Po zakończeniu wycieczki na Vesle Nup miałem okazję odpocząć przez kilka godzin i zjeść coś w wynajętym na weekend domku (hycie). Przepakowałem się do większego plecaka, zabierając śpiwór i namiot i popołudniu ponownie ruszyłem na szlak. Tym razem nie miałem sprecyzowanych planów na zdobycie konkretnych szczytów. Okolica obfitowała w kilka górek, na które chciałem się wspiąć ale miała to być raczej spontaniczna wycieczka zakończona noclegiem. I choć do plecaka władowałem niezbędne minimum, to i tak ciążył mi podczas wędrówki niemiłosiernie. Początek mojej wędrówki rozpoczynał się w Haukeli Skisenter, ośrodku narciarskim, który poza sezonem zimowym raczej świeci pustkami, a okolicę odwiedzają jedynie właściciele położonych tutaj gęsto domków wypoczynkowych. Wspiąłem się na…

  • górskie wyprawy

    Vesle Nup

    Witajcie w Hardangervidda. Wędrówka po płaskowyżu Hardangervidda marzyła mi się już od dawna. I mimo, że już zdołałem o niego zahaczyć wspinając się na Język Trola czy przemierzając Szlak Królowej Sonji, to dopiero teraz, podczas zaledwie parogodzinnej wędrówki poczułem, że jestem we właściwym miejscu. Weekendowy wypad do Haukeli nie został jakoś pieczołowicie zaplanowany, ale gdy tylko pomyślałem o tych górach, to wiedziałem, że inna lokalizacja nie wchodzi w grę. Byłem w Haukeli już wcześniej, ale jedynie raz udało mi się pójść w tamtejsze góry. Opis tamtej wyprawy znajdziecie tutaj. Tym razem za cel obrałem sobie samotną górkę, wyrastającą na południowym krańcu płaskowyżu Hardangervidda. Górka nazywa się Vesle Nup i mierzy…

  • Uncategorized

    Seljord – Sjøormtårnet

    Zapewne każdy średnio zaawansowany podróżnik, słyszał o takich atrakcjach jak Trolltunga, Preikestolen, Kjerag, Lofoty czy Geirangerfjord. Ba, dla zapalonych turystów, te nazwy są wręcz synonimem Norwegii. Stanowią obowiązkowe Must-see dla każdego odwiedzającego kraj fiordów. Nie dziwi zatem długa kolejka oczekujących na wejście na słynny Język Trolla, żeby cyknąć sobie fotkę, czy pielgrzymki na szlaku prowadzącym na Preikestolen. Na szczęście Norwegia to nie tylko pocztówkowe atrakcje przyciągające tłumy turystów. To kraj z bogatą historią i tradycjami. Z tysiącami lokalnych ścieżek i szlaków, na których często możemy być sami i podczas całego dnia wędrówki nie spotkać żywej duszy. Wiele z tych miejsc, nie reklamowanych w turystycznych folderach i odwiedzanych głównie przez okolicznych…