• górskie wyprawy

    Syningen 1047 m n.p.m.

    Ostatnio wspominałem, że planując wypad na Hydalshjallen, miałem w zanadrzu jeszcze jedną krótką wycieczkę do odbycia. Była to zaledwie 3 kilometrowa trasa na szczyt Syninngen (1047 m n.p.m.). Górka ta znajduje się u wylotu doliny Hemsedal, blisko miasta Gol. Wg opisu szlaku na stronie Ut.no, wejście na Syningn zajmuje około godziny, zakładałem zatem krótki i lekki spacerek a potem kilkugodzinny powrót na kwaterę. Po mroźnym marszu na Hydalshjallen, wstąpiłem do sklepu centrum Hemsedal po jakiś świeży prowiant i zaopatrzony w norweskie przysmaki udałem się w kierunku kolejnego celu wyprawy. Jadąc drogą 52 na południe, wzdłuż rzeki Hemsil, wypatrywałem zjazdu na Grønli, który miał mnie zaprowadzić na parking przy szlaku. Odnalazłem…

  • górskie wyprawy

    Hydalshjallen

    Na kolejny górski wypad postanowiłem wybrać się do doliny Hemsedal. Jakiś czas temu, gdy przejeżdżałem tamtędy, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Chciałem więc zakosztować jakiejś wędrówki w tamtejszych górach. A że jesień była już w pełni, trzeba było korzystać z każdego weekendu oferującego słoneczna pogodę. Długo szukałem szlaku, który nie byłby tak drastyczny dla moich kolan jak ostatnio. Niestety większość tras wokół miasteczka Hemsedal (tak, główne miasteczko w rejonie nosi tą samą nazwę co cała dolina) jest przeznaczona dla wytrawnych chodziarzy z kolanami ze stali. Jednak po wytrwałych poszukiwaniach znalazłem coś, przy czym moje stawy nie powinny błagać o litość. Hydalshjallen, to punkt widokowy wznoszący się około 300 metrów nad…

  • górskie wyprawy

    Hustveitsåta 1187 m n.p.m.

    To miała być łatwa wycieczka. Dwu, trzy, góra czterogodzinny wypad w góry a potem kolejne sześć w samochodzie i powrót pod Oslo. Planując ten niedzielny wypad nie zamierzałem się forsować, tym bardziej, że sobotni wieczór miał być przeznaczony na spotkanie ze znajomymi. Z tego też powodu zrezygnowałem z innej, bardziej kuszącej górki w rejonie Hardangerfjord, gdzie na wejście potrzebowałem co najmniej 5 godzin męczącego marszu. Wybrałem mniej wymagający szlak, tak mi się przynajmniej wydawało. Impreza ze znajomymi przeciągnęła się do trzeciej w nocy (lub do trzeciej nad ranem, jak kto woli), a zanim położyłem się spać minęły jeszcze trzy kwadranse. Planowałem o szóstej być gotowy do drogi ale w tej…

  • górskie wyprawy

    Uførenuten, Råsunuten & Leirtjønnuten

    Po zakończeniu wycieczki na Vesle Nup miałem okazję odpocząć przez kilka godzin i zjeść coś w wynajętym na weekend domku (hycie). Przepakowałem się do większego plecaka, zabierając śpiwór i namiot i popołudniu ponownie ruszyłem na szlak. Tym razem nie miałem sprecyzowanych planów na zdobycie konkretnych szczytów. Okolica obfitowała w kilka górek, na które chciałem się wspiąć ale miała to być raczej spontaniczna wycieczka zakończona noclegiem. I choć do plecaka władowałem niezbędne minimum, to i tak ciążył mi podczas wędrówki niemiłosiernie. Początek mojej wędrówki rozpoczynał się w Haukeli Skisenter, ośrodku narciarskim, który poza sezonem zimowym raczej świeci pustkami, a okolicę odwiedzają jedynie właściciele położonych tutaj gęsto domków wypoczynkowych. Wspiąłem się na…

  • górskie wyprawy

    Vesle Nup

    Witajcie w Hardangervidda. Wędrówka po płaskowyżu Hardangervidda marzyła mi się już od dawna. I mimo, że już zdołałem o niego zahaczyć wspinając się na Język Trola czy przemierzając Szlak Królowej Sonji, to dopiero teraz, podczas zaledwie parogodzinnej wędrówki poczułem, że jestem we właściwym miejscu. Weekendowy wypad do Haukeli nie został jakoś pieczołowicie zaplanowany, ale gdy tylko pomyślałem o tych górach, to wiedziałem, że inna lokalizacja nie wchodzi w grę. Byłem w Haukeli już wcześniej, ale jedynie raz udało mi się pójść w tamtejsze góry. Opis tamtej wyprawy znajdziecie tutaj. Tym razem za cel obrałem sobie samotną górkę, wyrastającą na południowym krańcu płaskowyżu Hardangervidda. Górka nazywa się Vesle Nup i mierzy…

  • górskie wyprawy

    Skorve – Flyvrak

    O wejściu na Skorve zdecydowały głównie warunki atmosferyczne. Przez zachodnie wybrzeże Norwegii przechodził akurat orkan, niosąc ze sobą porywisty wiatr i ulewy. Moje plany związane z wejściem na którąś z górek w tamtym rejonie musiałem przesunąć na bliżej nieokreśloną przyszłość. Pojawiła się za to szansa, na eksplorację innych terenów i tak padło na Seljord. Prognozy nie przewidywały żadnych opadów w tej właśnie okolicy a jedynie silny wiatr. O szczątkach amerykańskiego samolotu, roztrzaskanego o zbocze góry w 1944 roku wyczytałem w internecie jeszcze przed wyprawą, nie było więc dla mnie zaskoczeniem, gdy natknąłem się na rozwidlenie szlaków niedaleko szczytu Gøysen i ścieżkę prowadzącą na miejsce katastrofy. Na dotarcie na miejsce potrzebowałem…

  • górskie wyprawy

    Skorve

    Seljord to nieduże miasteczko położone malowniczo pomiędzy górami w rejonie Telemark. Rozciągające się aż na 15 km jezioro Seljordsvatnet skrywa ponoć morskiego potwora, kuzyna Lessie ze szkockiego Loch Ness. Miejscowość przecina droga E134, do której dochodzi biegnąca na południowy wschód trasa 36. Na wschód od centrum miasteczka wznoszą się dwa masywy górskie: Mælefjell i Lifjell. Oba poprzecinane są siatką szlaków turystycznych. Jednak mnie interesował trzeci masyw, położony na północy, wznoszący się aż na 1370 m.n.p.m. (najwyższy szczyt – Gøysen), łańcuch górski Skorve. Celem mojej wędrówki było zaliczenie dwóch najwyższych punktów Skorve: wspomnianego Gøysen oraz sąsiedniego Nordnibba (1364 m n.p.m.). Pogoda zapowiadała się przyzwoicie, jeśli nie liczyć porywistego wiatru, który na…

  • górskie wyprawy

    Snøheim

    Wejście na Snøhettę było punktem programu mojej wyprawy w góry Dovrefjell. Ten najbardziej rozpoznawalny szczyt to niemal obowiązek każdej wycieczki w okolicy. Zdobycie Snøhetty w Dovrefjell to jak wejście na Rysy w Tatrach. Liczący 2286 m n.p.m. w folderach reklamowych często opisywany jest jako najwyższy szczyt Norwegii ale zaraz potem dodaje się, że oczywiście poza górami Jotunheimen, gdzie szczyty są dużo wyższe. Widać Norwedzy lubią mieć wszystko naj. Pogoda na weekend nie zapowiadała się najciekawiej, ale nie zniechęciło mnie to do ponad pięciogodzinnej jazdy. Pierwszym etapem marszu był punkt widokowy nazwany Viewpoint Snøhetta, o którym pisałem w poprzednim wpisie. Po obejrzeniu sobie tej atrakcji wróciłem do bazy wojskowej, przy której…

  • górskie wyprawy

    Dovrefjell: Viewpoint Snøhetta

    Druga połowa sierpnia i zbliżający się nieubłaganie koniec lata uświadomił mi, że już wkrótce dni staną się chłodniejsze i coraz krótsze. Przeczesując internetową mapę w poszukiwaniu ciekawych lokacji na kolejną wyprawę trafiłem na miejsce, które już od dawna widnieje na mojej liście interesujących miejscówek do zobaczenia. Dovrefjell, góry i park narodowy w środkowej Norwegii z unikalną polodowcową rzeźbą terenu, dziesiątkami szlaków turystycznych i strzelistymi szczytami. Aby tam dojechać potrzebowałem pokonać 400 km i spędzić w samochodzie ponad 5 godzin. Postanowiłem zatem zorganizować sobie wycieczkę nie na jeden, ale na dwa dni (i dwie noce). Podszedłem do tematu ambitnie. Jak już tyle jechać, to nie można wejść na byle górkę i…

  • górskie wyprawy

    Toreskyrkja 1364m n.p.m. & Heddersfjell 1462m n.p.m.

    Dokładnie tydzień po wizycie na Gaustatoppen, powróciłem do Rjukan. W planach miałem sprawdzenie ciekawie zapowiadającego się szlaku na górkę Toreskyrkja oraz przejście reklamowanym w folderach turystycznych szlakiem Sabtørstien. Przy okazji chciałem dorobić kilka fotek Gaustatoppen z poziomu gruntu, jako że poprzednio nie do końca mi się to udało. Idealnym miejscem na tego typu sesję zdjęciową jest Gaustablikk, ośrodek wypoczynkowy mieszczący się nd jeziorem Kvitåvatn i jego sąsiedztwo. Obrazek majestatycznej góry, i jej odbicie w jeziorze to coś pięknego. Poza tym to właśnie w tutaj, na skraju jeziora rozpoczyna się szlak na Toreskyrkja. Ze znalezieniem miejsca nie miałem problemu. Tabliczka z nazwą góry ulokowana jest tuż przy drodze, w niewielkiej zatoczce,…