-
3 x Hovda
Kilka lat temu, kiedy jeszcze mieszkałem na zachodnim wybrzeżu Norwegii, a dokładniej w gminie Vindafjord (Vindafjord Komunne), wpadłem na pewien ambitny pomysł. Nigdy nie udało mi się go zrealizować, ba, nawet nigdy nie próbowałem, uważając to trochę za zbyt ambitne przedsięwzięcie. I z czasem nawet zapomniałem o całej sprawie, tym bardziej, że od czasu zmiany miejsca zamieszkania, pojawiałem się w tamtych okolicach raczej sporadycznie. Cały plan polegał na tym, żeby zdobyć trzy konkretne szczyty w ciągu jednego dnia. To nie były jakieś tam górki, położone jedna za drugą w jednym paśmie, ale trzy specyficzne, oddalone od siebie o kilkanaście kilometrów szczyty. Właściwie wszystkie trzy leżały w innych miejscowościach. Była jednak…