• górskie wyprawy

    Eldrevatnet, Vesle Juklevatnet & Juklevatnet

    To miała być kolejna jesienna wycieczka a skończyło się na spacerze w zimowej scenerii. Na południu Norwegii wciąż jeszcze nie myśli się o zimie. Jest w końcu dopiero początek listopada. Niektórzy nadal jeszcze jeżdżą na oponach letnich. Dwa tygodnie wcześniej w górach niedaleko Rjukan również nie było śladu śniegu. Dlaczego więc teraz miało być inaczej? Myśl o zimie nie zawitała w mojej głowie podczas planowania tego wypadu. Więcej nawet, myślałem na poważnie o noclegu w górach. Spakowałem do auta namiot i śpiwór z nastawieniem, że wrócę dopiero kolejnego dnia i będę miał dwa dni na wędrówki po górach. Rzeczywistość postawiła mnie do pionu gdy coraz bardziej zbliżałem się do celu,…

  • górskie wyprawy

    Heksfjell (1158m n.p.m.)- Norweska Góra Czarownic

    Norwegowie nie gęsi i własną górę czarownic mają. Heksfjell, czyli góra czarownic, lub jak kto woli wiedźmia góra, znajduje się w okolicy miasta Rjukan, a konkretnie bezpośrednio nad muzeum Vemork. Czy miejsce to rzeczywiście nawiązuje do obecności w pobliżu kobiet parających się czarami, czy związana jest z tym jakaś ciekawa historia, tego niestety nie wiem. Przeszukując internety w w poszukiwaniu jakiejkolwiek wzmianki na ten temat natknąłem się jedynie na inną górę o tej samej nazwie w gminie Hjartdal, rzut beretem na południe od Rjukan. Oba szczyty w linii prostej oddalone są jedynie o 35 km, a ten drugi jest wyższy o około 70m. Gdy jesteśmy już w temacie czarownic, warto…

  • górskie wyprawy

    Nupsredet

    Podczas zeszłorocznej wyprawy na szczyt Store Nup, w górach Haukeli, chyba najczęściej fotografowanym obiektem była sąsiednia góra Verjesteinsnuten (1650m n.p.m.). Możliwe, że było to spowodowane bezpośrednią bliskością, lub też brakiem innych interesujących tematów do zdjęć. Myślę jednak, że chodziło bardziej o charakterystyczne ukształtowanie tego szczytu lub jak kto woli, jego fotogeniczność. Wrażenie robiły pionowe ściany broniące dostępu na szczyt od południa, wschodu i północnego wschodu. I choć na żadnej oficjalnej mapie nie ma wyrysowanego szlaku na samą górę, to najprościej jest wejść na nią od przełęczy Nupsredet (1362m n.p.m.), która leży półtora kilometra na północ od wierzchołka. Przez tę przełęcz prowadzi dobrze oznaczona ścieżka. Było właściwie kwestią czasu, kiedy wybiorę…

  • górskie wyprawy

    Hardangervidda

    Niewykorzystany pomysł na zrobienie jednodniowej wycieczki na płaskowyżu Hardangervidda z zeszłego tygodnia postanowiłem zrealizować w kolejny weekend. Zapowiadali znacznie lepszą pogodę, choć miało trochę wiać. W sobotę prędkość wiatru miała dochodzić nawet do 13 m/s, w niedzielę już tylko 5 do 6 m/s i to na ten dzień zaplanowałem podróż. Zamierzałem dojechać do schroniska Kalhovd we wschodniej części płaskowyżu i pozostawić auto nieco dalej na zachód, pomiędzy jeziorami Mår oraz Kalhovdfjorden. Stamtąd miała mnie poprowadzić 17 kilometrowa ścieżka wokół masywu Mårsnos z powrotem do samochodu. Po drodze chciałem wejść jeszcze na Mårsnos (1433m n.p.m.) oraz na Bunuten (1315m n.p.m.). Pętla, którą zamierzałem przejść znajduje się na wysokości 1100 – 1200…

  • górskie wyprawy

    Langfjell

    Po miesiącu spędzonym w Polsce rwałem się by znów wybrać się w norweskie góry. Niestety prognozy pogodowe na pierwszy wolny weekend nie zapowiadały się optymistycznie. Początkowo zamierzałem wrócić w góry Jotunheimen na dwa dni, ale niskie temperatury, wiatr i pełne zachmurzenie zniechęciły mnie do tej wyprawy. Opracowałem plan B i wyjazd na płaskowyż Hardangervidda. Ale z czasem i tym rejonie zapowiadali załamanie pogody. Podobnie było z planem C (Hemsedal), co zmusiło mnie do skierowania się bardziej na południe. I tak powstał plan D, czyli wyjazd do Treungen. Minionego lata odwiedzałem tą niewielką osadę dwukrotnie. Najpierw podczas wędrówki na Skuggenatten, a krótko potem gdy wybierałem się na Hægefjell. W pobliżu Treungen…

  • górskie wyprawy

    Oksen 1241m n.p.m.

    Myśli o wejściu na Oksen nie opuszczały mnie, choć zdawało się, że będę musiał porzucić na jakiś czas te wspinaczkowe plany. Okazało się jednak, że prognozy pogodowe na sobotę z czasem się poprawiły. Miało co prawda mocno wiać, ale nie przerażało mnie to tak bardzo jak deszcz. Moje rozpadające się buty zyskały szansę na godne pożegnanie z górami. Na Oksen chciałem wejść już od jakiegoś czasu. Górka już na mapie oferowała potencjalnie bajeczne widoki. Znajduje się bowiem na przecięciu aż czterech fiordów, zatem można sobie wyobrazić, że wejście na górę przyniesie ze sobą niezapomniane wrażenia wizualne. Te cztery wspomniane fiordy to Hardangerfjord wraz z odnogami: Eidfjord, Sørfjord oraz Granvinfjord. W…

  • górskie wyprawy

    Åksla & Vardafjellet

    Podczas pobytu w Gudvangen, zauważyłem pewien problem. Moje buty, czteroletnie Aku Tribute II miały całkowicie startą podeszwę w okolicach pięty, a w paru miejscach dodatkowo ta podeszwa się rozwarstwiała. Nie wyglądało to najlepiej i obawiałem się, że najlepsze czasy moich butków już minęły. Niedługo miałem rozpocząć urlop w Polsce i chciałem przed wyjazdem zorganizować jeszcze jeden wypad w góry. Miałem nadzieję, że nie będę musiał maszerować boso. Nie chciałem w takim wypadku zbytnio zajeżdżać butów, skoro w każdej chwili mogły się rozlecieć. To miała być raczej lekka wędrówka. Jednak ambicja wzięła górę i na cel obrałem sobie Oksen, na który ostrzyłem sobie zęby (w tym wypadku chyba nogi) już od…

  • górskie wyprawy

    Breiskrednosi

    Moja druga noc na Vang Camping nie była, podobnie jak pierwsza zbyt udana. Ponownie nie mogłem spać. Za oknem dochodził szum wiatru w gałęziach drzew, a gdy w końcu zwlokłem się z łóżka spostrzegłem, że na zewnątrz jest mokro. Deszcz pokrzyżowałby mi plany wejścia na Breiskrednosi, widok więc pogody za oknem nieco mnie zmartwił. Jako, że do godziny 10.00 musiałem opuścić domek a wyprawa jaką planowałem miała zabrać mi co najmniej kilka godzin, postanowiłem spakować swoje graty już teraz. Było jeszcze ciemno gdy wyjeżdżałem z terenu kampingu i kierowałem się w kierunku Bakka, nad brzegiem Nærøyfjordu. Po drodze kolejny przelotny deszcz osiadł na przedniej szybie mojego samochodu. Na szczęście wyglądało…

  • Uncategorized

    Nærøyfjorden

    Ostatnim razem pisałem o mojej wędrówce na szczyt Bakkanosi i oszałamiającym widoku z góry na fiord Nærøyfjorden. Dziś będzie nieco więcej na temat tego zjawiska. Jak już wspominałem, zjawiłem się w Gudvangen w piątek wieczorem. Wcześniej, drogą mejlową zarezerwowałem nieduży domek na kampingu Vang Camping. Na miejscu zostałem przyjemnie zaskoczony czystością panującą w tym przybytku, tak w samym domku, jak i we wspólnej łazience. Jak widać wspomnienia wyniesione ze szkolnych wyjazdów wakacyjnych to już zamierzchła przeszłość. Samo położenie kampingu gwarantowało przyjemne dla oka widoki stromych, niemal pionowych zboczy górskich po obu stronach doliny Nærøydalen. Przystępna cena domku (500kr za noc), działające wewnątrz lodówka i czajnik oraz WiFi czyniły ten pobyt…

  • górskie wyprawy

    Bakkanosi 1398 m n.p.m.

    Weekendową wyprawę do doliny Stalheim planowałem już kilka miesięcy temu. Założenia były takie, żeby zjawić się na miejscu w piątek wieczorem, ogarnąć nocleg (wzdłuż drogi pomiędzy Stalheim a Gudvangen znajduje się kilka obiecujących miejsc kempingowych) a w sobotę rano wyruszyć na szlak i zdobyć kilka wznoszących się nad okolicą szczytów. Głównie interesowały mnie górki po północnej stronie doliny Nærøydalen, które sprawiają niesamowite wrażenie, kiedy wyjeżdża się z doliny Stalheim w kierunku Gudvangen. W necie niewiele znalazłem tras prowadzących na szczyty górskie w tym miejscu, za to jest jedna powtarzająca się wędrówka na Bakkanosi, szczyt wznoszący się nad słynnym Nærøyfjordem. Uznałem, że tę trasę również mogę wziąć pod uwagę podczas tego…