• górskie wyprawy

    Kristinuten, 901 m n.p.m.

    Co zrobić, gdy za oknem mokro, a weekend znów zapowiada się deszczowo? Znaleźć miejscówkę, gdzie nie pada. Nawet jeśli będzie ona oddalona o 6 godzin jazdy, będzie warto. I było. Zresztą rejon Hardanger to miejsce, które zawsze mnie zachwyca, niezależnie od pory roku i warunków atmosferycznych. Tym razem celowałem w dwie możliwe opcje: Husedalen w okolicy Kinsarvik (Już kiedyś próbowałem tej trasy ale w pewnym momencie zatrzymał mnie śnieg zalegający ścieżkę), albo miasteczko Ulvik i jedna z dwóch tras rozpoczynających się właśnie tam. Nie mogłem się zdecydować. W końcu uznałem, że wybór zapadnie już na miejscu. Na miejscu okazało się, że szczyty gór pokryte są już warstwą śniegu. No kto…

  • górskie wyprawy,  Uncategorized

    Przejażdżka po Norwegii

    Norwegia to nie tylko możliwość górskich wypraw. Problemy z achillesami i związana z nimi przymusowa przerwa w przecieraniu szlaków otworzyły mi całkiem inne możliwości. Postanowiłem przejechać się po nieco dalszych regionach kraju wikingów i obejrzeć miejsca, które już od jakiegoś czasu znajdowały się na liście moich zainteresowań. W ciągu dwudniowej wycieczki, jaką sobie zorganizowałem pogoda była raczej średnia, a deszcz mimo sprzyjających prognoz nie chciał się ode mnie odczepić. Zdarzały się jednak lepsze momenty, dzięki czemu zdjęcia nie wyszły aż tak tragicznie. Z powodu dość dużej liczby fotek, jaką chciałbym się pochwalić, uznałem, że wszystkie dodatkowe atrakcje, które napotkałem po drodze znajdą się w kolejnych wpisach. Dziś umieszczę tylko ogólny…