• górskie wyprawy

    Trodlafjellet 637m n.p.m & Skredfjellet 627m n.p.m.

    O powrocie do Vikebygd i wspięcie się powtórnie na Trodlafjellet myślałem od dnia, kiedy znalazłem się na tym szczycie po raz pierwszy. Z dużymi przerwami rzecz jasna, bo od tamtej chwili minęło jakieś 5 lat. To, co chodziło mi po głowie to wejście na Trodlafjellet i sąsiedni szczyt Trollanippa, leżący na przeciwległym skraju wyglądającego niczym podkowa pasma górskiego. Zaraz, zaraz. Przecież żadnej Trollanippy nie ma w tytule, mógłby ktoś zapytać. Śpieszę więc z wyjaśnieniem. Ano nie ma, bo najzwyczajniej na ów szczyt nie wszedłem. Zamiast niego zaliczyłem inny, o czym opowiem dalej. Po paru poprzednich, krótkich wypadach w okoliczne góry, zdecydowałem, że teraz czas na coś bardziej spektakularnego, a zdobycie…

  • górskie wyprawy

    Powrót na Kjellesviknuten (575m n.p.m.)

    Nie sądziłem, że tak szybko wrócę na tę górę. W przeszłości wchodziłem na nią kilkakrotnie, a ostatni raz opisałem tutaj. Wędrówkę zaproponował Maniek, z którym kiedyś odbyliśmy świetną wycieczkę na Øktarenuten i Døldaren. To miał być popołudniowy, parogodzinny wypad. Pogoda była idealna, dużo lepsza niż to co spotkało mnie dwa dni wcześniej na Lammanuten. Trochę co prawda wiało, ale najważniejsze, że nie padało. Aby dostać się na szlak należy odbić z drogi E134 w kierunku wioski Utbjoa i jadąc wzdłuż fiordu Ølsjoen, wypatrywać niewielkiej tabliczki kierującej na Vakadalen. Lepszym punktem orientacyjnym jest duża tablica z reklamą działek na sprzedaż. Przy niej trzeba skręcić w lewo i po kilkudziesięciu metrach szutrowej…

  • górskie wyprawy

    Gråhorga 740 m n.p.m.

      Cały wrzesień spędzony w Polsce sprawił, że już podczas podróży do Norwegii rozmyślałem o kolejnej górskiej wyprawie. Mówiono mi, że wrzesień był zimny i deszczowy ale już dwa dni po moim powrocie miało świecić ładne słoneczko i być całkiem ciepło. Podejrzewałem jednak, że kilkutygodniowe opady pozostawiły trwałe ślady na szlakach w postaci głębokich kałuż i błota. Z drugiej strony tak długa absencja spowodowała, że nie zamierzałem się ograniczać w wyborze miejsca na kolejną wycieczkę. Mogłem przecież założyć nieprzemakalne spodnie, stuptupy czy inny sprzęt znaleziony w swoim arsenale. Z Polski przywiozłem nowe buty trekkingowe (AKU Tribute II) z membraną Gore-Tex, więc nadarzała się okazja aby je przetestować na bardziej wymagającej trasie.…