• górskie wyprawy

    Thorsgruva

    O starej kopalni uranu Thorsgruva już kiedyś pisałem. Jest to trasa krótka i mało wymagająca, ale oferująca całkiem fajne widoki na dolinę Vats i jezioro Vatsvatnet. No i na okoliczne górki również. Wybrałem się ponownie w to miejsce, jako że moje plany co do zupełnie innego miejsca nagle się popsuły i musiałem w jakiś sposób odreagować. Thorsgruva była blisko i nie wymagała męczącej wspinaczki. Poniżej kilka świeżych fotek z trasy. About this old uranium mine I wrote some time ago. The route is short and not demanding. And, what important there are nice views from there at Vats valley, Vatsvatnet lake and mountains around. I had completely different plans for…

  • górskie wyprawy

    Steinslandsnuten

      To była spontaniczna wycieczka. Pogoda podczas weekendu była raczej średnia i ciężko było zaplanować jakąś bardziej imponującą wyprawę. Poza tym moje kolana po ostatnich wyczynach jeszcze nie doszły do siebie i wolałem je tylko lekko rozruszać. Wybór padł na jedną z łatwiejszych górek w okolicy, opisywaną już kiedyś tutaj, czyli Steinsladndsnuten. Podczas wędrówki przez dolinę Aurdal, napotkałem stado kóz, stojące na drodze. Kozy, początkowo nieco spłoszone nie miały za bardzo gdzie czmychnąć więc z konieczności musiałem się wcisnąć między nie a płot z siatki. Zwierzątka po chwili nabrały większej pewności i zaciekawieniem obserwowały moje poczynania. Wspólnie dotarliśmy do bramy przez którą przelazłem i od tej pory maszerowałem już sam.…

  • górskie wyprawy

    Sletthaug

      Miało być lekko i przyjemnie a skończyło się na 20-to kilometrowym marszu i wspięciu się na Sletthaug (480 m n.p.m.). Ale zacznijmy od początku. It’s supposed to be light and pleasant but ended on a 20-kilometer march and climb to Sletthaug (480 m above sea level). But let’s start from the beginning. W ostatnich tygodniach moja górska aktywność nie jest zbyt duża. Przyczyną jest fakt, że próbuję wykurować swoje achillesy. Dlatego o ile już wychodzę rozprostować nogi, to zazwyczaj wybieram jakieś płaskie trasy. Tak też miało być i tym razem. Wyszedłem z domu z zamiarem przejścia co najwyżej 10-ciu kilometrów. Jednak w drodze przypomniałem sobie o pewnej ciekawej drodze,…

  • górskie wyprawy

    Stråtveit i zaczarowany las

      Przez dwa ostatnie dni utrzymywała się całkiem ładna pogoda. Jednak na kolejny, kiedy planowałem wyjście w góry już zapowiadano pokaźne opady. Uznałem, że pójdę mimo to, trzeba wszak poznawać górskie uroki w każdych warunkach. Pomyślałem, że przyda mi się dodatkowa okazja do hartowania w mniej sprzyjających warunkach. Na swoją trasę wybrałem górki nad stocznią w Raudnes, przy fiordzie Vatsfjorden. Stråtveit znajduje się pomiędzy jeziorami Raudnesvatnet i Måvatnet. Gdy szykowałem się do wyjścia rano, na zewnątrz było jeszcze sucho. Dopiero gdy pokonywałem autem kolejne kilometry w kierunku Raudnes, dostrzegłem rozbijające się o przednią szybę pierwsze krople. Parking znajdował się niedaleko stoczni i podczas gdy zatrzymywałem samochód, mogłem ujrzeć górującą ponad…

  • górskie wyprawy

    Zimowe wejście na Krakkanuten

      Krakkanuten to dość popularna górka, którą można odwiedzić mając minimum dwie godziny wolnego czasu. Podejście nie jest szczególnie wymagające a widoki zachwycają jeszcze zanim postawi się nogę na szczycie. Najpopularniejszym szlakiem na górę jest ten, zaczynający się przy domu modlitwy, tuż przy drodze E134 w wiosce Øvre Vats. Parking jest bezpłatny a dojście do samego szlaku to kwestia dwóch, może trzech minut. Istnieje jeszcze jedna ścieżka, prowadząca od południowego zachodu i bardziej stroma, ale zbadanie jej pozostawiłem sobie na kiedy indziej. Krakkanuten is quite popular mountain, which you can visit if you have a minimum of two hours of free time. Climbing is not especially difficult and the views…

  • górskie wyprawy

    Håfjell i inne górki

      Håfjell znajdował się na mojej liście do zdobycia już od dłuższego czasu. Nigdzie jednak nie potrafiłem znaleźć szlaku, który na tę górę prowadzi. Z czasem docierało do mnie, że być może żadnej ścieżki nie ma i prawdopodobnie będę musiał iść na przełaj. Posprawdzałem wszystkie dostępne na necie mapy i obmyśliłem taki plan: wejście z Vestvoll na Friarane, zdobycie Hovdy (530m n.p.m.),  zejście i mijając ponownie Friarane udać się na Litle Kjort, Brennestag i dopiero stamtąd poszukać drogi na Håfjell. Zejście miało nastąpić do Blikry, skąd bliziutko byłoby do pozostawionego na parkingu w Vestvoll auta. Taka wariacja na temat fire på ein dag. Wydrukowałem mapki i pozostało poczekać na łaskawość…

  • górskie wyprawy

    Deszczowa wyprawa na Grånuten i Fuglen

      Po dwóch tygodniach przerwy ponownie znalazłem się na szlaku. Tym razem padło na sąsiadujące ze sobą szczyty Grånuten i Fuglen. Na obu byłem już wcześniej lecz były to osobne wyprawy. Tym razem zamierzałem wejść na obie górki a dodatkowo sprawdzić zupełnie inny szlak, który odkryłem wracając ostatnio z wycieczki na Vardafjellet. Trasa zaczyna się w miejscu o nazwie Frøland, przy drodze 736 łączącej trasy 513 oraz 738. W pobliżu znajduje się malownicze jeziorko Frølandsvatnet. Słoneczna pogoda niestety już się skończyła i musiałem nastawić się na bardziej wilgotne klimaty. Nie przejąłem się tym. Prognozy nie przewidywały ulewnych deszczów, silnego wiatru ani żadnego innego uciążliwego dla wędrówki elementu. Pomijałem przelotne deszcze,…

  • Uncategorized

    Kjørt 606 m n.p.m.

      O tej porze roku słońce wschodzi w okolicach godziny ósmej. O siódmej wciąż jest ciemno i niezbędna okazuje się latarka. Oświetlam żwirowaną drogę przed sobą i oddalam się od pozostawionego na niewielkim trawiastym parkingu auta. Mijam ogromną stodołę i kieruję sie w stronę majaczącego w ciemności domostwa. Droga wiedzie lekko pod górkę. Na bramie przed domem tkwi wbita w słup siekiera. Przez chwilę zastanawiam się, czy chrzęszczące pod stopami kamyki nie obudzą gospodarzy i czy powinienem się czegoś obawiać przechodząc w mroku pod ich drzwiami. Pokonuję zamkniętą bramę na drodze prowadzącej w góry i pozostawiam te myśli za sobą. Gdzieś przede mną, skryty w ciemności czeka szczyt Kjørt. Droga…

  • górskie wyprawy

    Gråhorga 740 m n.p.m.

      Cały wrzesień spędzony w Polsce sprawił, że już podczas podróży do Norwegii rozmyślałem o kolejnej górskiej wyprawie. Mówiono mi, że wrzesień był zimny i deszczowy ale już dwa dni po moim powrocie miało świecić ładne słoneczko i być całkiem ciepło. Podejrzewałem jednak, że kilkutygodniowe opady pozostawiły trwałe ślady na szlakach w postaci głębokich kałuż i błota. Z drugiej strony tak długa absencja spowodowała, że nie zamierzałem się ograniczać w wyborze miejsca na kolejną wycieczkę. Mogłem przecież założyć nieprzemakalne spodnie, stuptupy czy inny sprzęt znaleziony w swoim arsenale. Z Polski przywiozłem nowe buty trekkingowe (AKU Tribute II) z membraną Gore-Tex, więc nadarzała się okazja aby je przetestować na bardziej wymagającej trasie.…

  • górskie wyprawy

    Tordisnuten

      Tordisnuten to niewielka (444m n.p.m.) górka położona jest na półwyspie, który otoczony jest wodami aż czterech fiordów. Na wschodzie od strony Sandeid i Vikedal jest to Sandeidfjord, na południowym wschodzie Vindafjord, od południa Yrkefjord i od zachodu Vatsfjord. Na północy półwysep graniczy również z wodą, tym razem z jeziorem – Gjerdesdalsvatnet. Najwyższe góry znajdujące się na półwyspie to liczący ponad sześćset metrów Kjort oraz szczyty Bukkanuten i Reset (oba po 554m n.p.m.). Tordisnuten jest więc dużo nizszy a wycieczka na szczyt i z powrotem zajęła mi niecałe dwie godziny. Pierwotnie zamierzałem wejść również na sąsiedni Gaupefjellet, który leży dość blisko Tordisnuten, ale z uwagi na to, że następnego dnia…