• górskie wyprawy

    Rullestad – Simlebu – Ramnanuten – Rullestad

    Rullestad Camping to idealne miejsce na odpoczynek w podróży. Nie tylko można zatrzymać się na noc czy dwie z własną przyczepą kempingową, lub spędzić jakiś czas pod namiotem. Warto przystanąć choćby na chwilę, bo miejsce położone jest naprawdę malowniczo. Położony tuż przy drodze E134 przecinającej Norwegię ze wschodu na zachód, nad jeziorem Rullestadvatned, do którego w widowiskowy sposób spływają wodospady po stromym zboczu wyrastającym wprost z tafli wody. Zaledwie kilka kilometrów dzieli Rullestad od jednego z najpiękniejszych wodospadów w całej Norwegii, liczącego ponad 600 metrów wysokości wodospadu Langfoss. I wreszcie, to stąd można rozpocząć wędrówkę kilkoma dostępnymi szlakami. Niektóre zaczynają się już na terenie kampingu, inne nieco dalej, w położonym…

  • Uncategorized

    Kościół Trondenes

    Kościół Trondenes znajdujący się poza centrum Harstad w północnej części miasta to budowla wzniesiona w XIII wieku i jest uważana za najbardziej na północ położonym średniowiecznym kamiennym kościołem w Norwegii. Dodatkowo, to najbardziej wysunięty na północ średniowieczny budynek, który przetrwał do naszych czasów. Zgodnie z danymi z Wikipedii oraz z tablic informacyjnych przed kościołem, wnętrze świątyni jest bogato zdobione. Trzy gotyckie tryptyki, barokowa ambona, organy z XVIII wieku czy pozostałości średniowiecznych fresków to atrakcje czekające na odwiedzających. Jako że świątynia położona została tuż przy brzegu morza, w przeszłości stanowiła główne centrum kościoła w północnej Norwegii. Pod jej sklepieniem rozwieszono żagiel, którego pozostałości obecnie można oglądać w Centrum Historycznym Trondenes, dwie…

  • górskie wyprawy

    Harstad i okolice

    Jak już wspomniałem ostatnio, wyjazd na Lofoty to nie była jakaś tam spontaniczna wycieczka, a wydarzenie związane z przybyciem do Norwegii po dwumiesięcznej podróży z Chin, jednostki Havfarm. Razem z pozostałymi członkami zespołu, mogliśmy na żywo podziwiać projekt, nad którym część z nas pracowała przez ostatnie lata, w planie były również oficjalne spotkania z inżynierami z NSK Ship Design oraz zwiedzanie nowej przetwórni rybnej firmy Nordlaks, po której oprowadzał nas sam prezes, Inge Berg. Ale zaraz, być na Lofotach i nic nie pozwiedzać, nie wejść nawet na jedną małą górkę? O nie! Na szczęście mieliśmy też trochę wolnego czasu do wykorzystania, głównie w niedzielę i to wtedy postanowiłem wybrać się…

  • Uncategorized

    Hadelsfjord

    Mój weekendowy wypad na Lofoty miał charakter czysto służbowy i był związany z pojawieniem się w okolicy wyspy Hadseløya wielkiej, pływającej farmy łososia norweskiego. O projekcie Havfarm pisałem więcej w poprzednim wpisie. Tym razem zaprezentuję kilka fotek z okolic wyspy, które udało mi się pstryknąć, gdy akurat nie zajmowałem się uwiecznianiem wielkiej, pływającej konstrukcji. Większość zdjęć powstała na pokładzie łodzi motorowej, skąd wraz z resztą zespołu z firmy podziwialiśmy przybycie na miejsce stalowego kolosa. Trudno mi wobec tego napisać cokolwiek więcej na temat majestatycznych szczytów, wciąż pokrytych grubą warstwą śniegu, mimo że mieliśmy już niemal połowę czerwca, a żar lał się z nieba. Żeby więc dłużej nie przynudzać pokażę jak…

  • Uncategorized

    Havfarm 1

    Norweski łosoś, to oprócz ropy naftowej chyba najbardziej dochodowy produkt eksportowy kraju fiordów. Obecnie, gdy ceny ropy lecą na łeb na szyję, gospodarka norweska z nadzieją spogląda w kierunku rozwijającego się przemysłu rybnego. Ci, którzy mieli okazję podziwiać piękno norweskich fiordów, być może natknęli się na którąś z setek farm rybnych rozsianych po całym kraju w niepozornych zatoczkach, lub na bardziej odsłoniętych akwenach. Farmy te w głównej mierze zajmują się hodowlą łososia, a pieniądze pochodzące z jego sprzedaży do najbardziej nawet odległych zakątków globu są wręcz niewyobrażalne. Nordlaks, jeden z czołowych producentów łososia w północnej Norwegii podaje na swojej stronie internetowej dane produkcyjne za rok 2017. Łącznie przetworzyli wówczas 41 000…

  • górskie wyprawy

    Roaldkvamsnuten 755m n.p.m.

    Wybór tej właśnie góry na kolejną wędrówkę był czysto przypadkowy. Chciałem wybrać się gdzieś niedaleko a cała wycieczka miała odbyć się późnym popołudniem, aby uniknąć upalnego słońca. Trasa na Roaldkvamsnuten była zaznaczona na mapie, którą zdobyłem w Ølen, w sklepiku z lokalnym rękodziełem, mającym na składzie różnego rodzaju przewodniki i prospekty turystyczne. Mapka ta, to cenne źródło ciekawych tras w Vindafjord Kommune, z zaznaczonymi szlakami na okoliczne szczyty, w większości już przeze mnie schodzone. Odkryłem na niej jednak i takie trasy, na których mnie jeszcze nie było, czego przykładem był właśnie Roaldkvamsnuten. Szczyt ten, mierzący 755m n.p.m. wznosi się nad doliną u skraju jeziora Fjellgardsvatnet, niedaleko miasteczka Vikedal. Jest to…

  • górskie wyprawy

    Trodlafjellet 637m n.p.m & Skredfjellet 627m n.p.m.

    O powrocie do Vikebygd i wspięcie się powtórnie na Trodlafjellet myślałem od dnia, kiedy znalazłem się na tym szczycie po raz pierwszy. Z dużymi przerwami rzecz jasna, bo od tamtej chwili minęło jakieś 5 lat. To, co chodziło mi po głowie to wejście na Trodlafjellet i sąsiedni szczyt Trollanippa, leżący na przeciwległym skraju wyglądającego niczym podkowa pasma górskiego. Zaraz, zaraz. Przecież żadnej Trollanippy nie ma w tytule, mógłby ktoś zapytać. Śpieszę więc z wyjaśnieniem. Ano nie ma, bo najzwyczajniej na ów szczyt nie wszedłem. Zamiast niego zaliczyłem inny, o czym opowiem dalej. Po paru poprzednich, krótkich wypadach w okoliczne góry, zdecydowałem, że teraz czas na coś bardziej spektakularnego, a zdobycie…

  • górskie wyprawy

    Ørnaberget & Grytenuten

    Przygotowywałem się do wejścia na Grytenuten, górę, na którą nie prowadziła żadna ścieżka, i miałem możliwości prześledzenia trasy, jaką przyjdzie mi iść. Początkowo planowałem wspiąć się na leżącą od północy Bukkanibbę, a stamtąd jakoś przedostać się na interesujący mnie szczyt. Jednak gdy przyjrzałem się uważniej mapie, dostrzegłem, że znacznie łatwiej będzie przypuścić szturm od południa, ze szczytu Ørnaberget. Nie mogłem liczyć na żadne ścieżki, które poprowadzą mnie na miejsce między jedną a drugą górą, a moja trasa miejscami mogła przechodzić przez tereny podmokłe, ale liczyłem na to, że jakoś sobie z tym poradzę. Z uwagi na przygrzewające od kilku dni mocne słońce, postanowiłem wybrać się na tę wyprawę późnym popołudniem.…

  • górskie wyprawy

    Middagshaugen 402 m n.p.m. & Bukkenibba 489 m n.p.m.

    Middagshaugen i Bukkenibba to dwie blisko leżące obok siebie górki, na które wszedłem kilka lat temu. Opis tej wycieczki można znaleźć tutaj. Nie planowałem ponownie wspinać się na Bukkenibbę, pamiętając przez jakie podmokłe tereny, musiałem się przedzierać ostatnim razem. Dowiedziałem się jednak, że jeden z moich kolegów, Daniel, regularnie wchodzi na tę wchodzi na tę górę i mimo wszystko postanowiłem się przyłączyć. Umówiliśmy się późnym popołudniem, a do naszego towarzystwa dołączyła żona Daniela. Ponadto oprócz na Bukkenibbę zgodziłem się wejść również na sąsiedni Middagshaugen. Daniel, znał obie górki na tyle dobrze, że poprowadził nas inną trasą, niż ta, którą ja szedłem kiedyś. W pierwszej kolejności ruszyliśmy na Middagshaugen, wspinając się…

  • górskie wyprawy

    Børkjenesnuten, Gaddanuten & Håfjell

    Børkjenesnuten i dwie sąsiednie góry leżące u brzegów Etnefjordu fascynowały mnie już od dawna. Lista szczytów, na których chciałem postawić swoją stopę bez tych trzech byłaby niekompletna. Ostatnia wycieczka na Kjellesviknuen, skąd roztaczał się bezpośredni widok na Børkjenesnuten, zaogniła dodatkowo pragnienie, aby następnym razem skierować się w stronę Etne. Problemem pozostało jedynie znalezienie odpowiedniego szlaku, który zaprowadziłby mnie na wszystkie trzy szczyty. Na stronie ut.no, takiego szlaku nie ma. Znalazłem jedynie opis trasy na pierwszą, Børkjenesnuten, prowadzącą z małej wioski o nazwie Aksdal. Przeszukując internet odnalazłem jednak zapis trasy, prowadzący przez interesujące mnie szczyty. Długość marszruty wynosiła jakieś 20 km i trzeba było wygospodarować na to około 8 godzin. Wyglądało…